Bardzo mocnym argumentem przeciwko ewolucji jest to, że (jak pokazuje historia) w przeszłości nie powstały i wciąż nie powstają żadne nowe gatunki. Gdyby ewolucja była prawem istnienia roślin i zwierząt, wszędzie widzielibyśmy tego przykłady. Lecz jakie są fakty? Nikt nie widział, by jeden gatunek przemienił się w inny. W całej minionej historii świata nie ma ani jednego takiego opisu. Nie istnieją też obecne tego przykłady. Ewolucjoniści mówią nam, że istnieje 3 000 000 gatunków życia roślinnego i zwierzęcego. Według nich, rozwinęły się one z pierwszego zarodka jakieś 60 000 000 lat temu. Ile gatunków powstałoby w takim tempie w ostatnich 6000 lat? Według podanej powyżej metody obliczania, znowu z dużymi ustępstwami na korzyść ewolucjonistów, w minionych 6000 lat musiało powstać 2097 gatunków, czyli średnio około jeden nowy gatunek co trzy lata. Nie dowiedziono jednak, by w przeciągu tych 6000 lat powstał chociaż jeden, co muszą przyznać nawet ewolucjoniści.

Przeciwko ewolucji przemawia fakt, że niektóre owady posiadają większą wiedzę i praktyczne zdolności niż małpy. Na przykład pszczoła. Posiada one organizację społeczną o wiele przewyższającą organizację małp i prześciga je w zdolnościach budowania, rządzenia i życia społecznego.  Pszczoła buduje komórkę miodową w kształcie sześciokątnego graniastosłupa, który, jak dowodzi tego rachunek różniczkowy i całkowy, okazuje się być najbardziej ekonomiczny pod względem przestrzeni i materiału. Każda z tych komórek jest doskonała sama w sobie i doskonale przystosowana do komórek sąsiednich. Rój pszczół buduje je, nawet w ciemności, z tak wielką zręcznością, że najbardziej doświadczony mechanik nie potrafi dorównać im efektywnością. Jeśli ewolucja jest prawdziwa, dlaczego zdolności te, i to stale rozwijające się, nie zostały przekazane ich rzekomym potomkom w później powstałych gatunkach? Małpa w swym życiu społecznym i czynnościach nawet nie zbliża się do stopnia biegłości osiągniętego przez pszczoły. Gdyby jednak ewolucja była prawdziwa, małpa - będąca rzekomo o wiele później rozwiniętym gatunkiem niż pszczoły - powinna przynajmniej o tyle stać wyżej w rozwoju od nich, o ile człowiek stoi wyżej w rozwoju od małpy. Co więcej, inteligencja pszczół w pracy itp. nie pochodzi od ich rodziców drogą dziedziczności, ponieważ robotnice są bezpłodne. Trutnie są ich ojcami, a królowe - które nie pracują - matkami. Mamy tutaj zatem fakt rozwoju, który jest całkowicie niezależny od ewolucji, dla którego ewolucja nie może przedstawić żadnego wyjaśnienia. Stworzenie jest jedynym  rozwiązaniem tej sprawy: Bóg obdarzył pszczoły inteligencją, której nie posiadają nawet najwyższe z niższych zwierząt i która nie występuje w gatunkach pośrednich. Gdyby jednak ewolucja była prawdziwa, wszystkie rzekome późniejsze gatunki w coraz większym stopniu prześcigałyby pszczoły i mrówki, czego z wyjątkiem człowieka, nie czynią.

Biorąc pod uwagę okres stworzenia niebios, ziemi i przygotowania przez Boga Raju na mieszkanie dla człowieka - zauważamy, że te „dni”, o których jest tutaj mowa, nigdzie nie są wspomniane, by one były czasem o dwudziestu czterech godzinach. Widzimy w Piśmie Św., że wyraz „dzień” jest uważany jako pewien okres czasu lub epoka. To, że wyraz „dzień” najczęściej ma znaczenie czasu 24 godzinnego, nie zmienia stanu rzeczy, ponieważ mamy powiedziane w Piśmie Św., o „dniu pokuszenia na puszczy.... 40 lat” (Ps. 95:8, 10). Niekiedy zaś „dzień” przedstawiony jest jako „czas”, który jest okresem jednego roku; (zob. 4  Moj. 14:33, 34; Ezech. 4:1-8) jak również wyrażenia Apostoła Piotra - „Jeden dzień u Pana, jest jako tysiąc lat”(2  Piotra 3:8). Dlatego jesteśmy pewni, że te „dni” epokowe nie mogły być wielkości doby, ponieważ Pismo Św. mówi, że do czwartego dnia - czwartej epoki słońce nie było jeszcze widoczne. Chociaż Biblia nie pokazuje bezpośrednio długości dni epokowych, to jednak z powodu ich podobieństwa jako tych samych części, czyli dni jednego tygodnia stworzenia, twierdzimy, że te okresy były jednakowej długości. Dlatego, jeśli znajdziemy dowody długości jednego z tych dni, to będziemy wiedzieć, jak długi jest tydzień stworzenia. Mamy silne dowody, że jeden z tych „dni” stworzenia był okresem siedmiu tysięcy lat, dlatego cały tydzień stworzenia wynosi - (7000x7=49 000).  Przy końcu szóstej epoki a na początku siódmej, gdy Bóg stworzył człowieka, o czym jest wyraźnie powiedziane, że Bóg ukończył swoje dzieło stworzenia nie w szóstym, lecz "siódmym dniu" - rozdzielenie człowieka na dwie osoby, czyli dwie różne płci, było dziełem ostatecznym. W ustaleniu długości siódmego dnia pomaga nam chronologia biblijna. Od stworzenia Adama do drugiego przyjścia Jezusa w 1874r. jest 6000 lat. Potem następuje 1000 lat panowania Chrystusa, co w sumie daje 7000 lat(7000+1000=7000). Dni stworzenia jest 7, dlatego tydzień stworzenia będzie trwał 49 000 lat(7x7000=49 000).

dzień
pierwszy,,Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność była nad głębią, a Duch Boży unosił się nad wodami. I Bóg powiedział: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. Bóg widział, że światłość była dobra. I oddzielił Bóg światłość od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór i poranek, dzień pierwszy"

dzień
drugi,,Potem Bóg powiedział: Niech stanie się firmament pośrodku wód i niech oddzieli wody od wód. I uczynił Bóg firmament, i oddzielił wody, które są pod firmamentem, od wód, które są nad firmamentem. I tak się stało. I Bóg nazwał firmament niebem. I nastał wieczór i poranek, dzień drugi"

dzień
trzeci,,Potem Bóg powiedział: Niech się zbiorą w jednym miejscu wody, które są pod niebem, i niech się ukaże sucha powierzchnia. I tak się stało. I Bóg nazwał suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód - morzami. I Bóg widział, że to było dobre. Potem Bóg powiedział: Niech ziemia zrodzi trawę, rośliny wydające nasiona i drzewo urodzajne przynoszące owoc według swego rodzaju, którego nasienie będzie w nim na ziemi. I tak się stało. I ziemia wydała trawę, rośliny wydające nasienie według swego rodzaju i drzewo przynoszące owoc, w którym było nasienie według swego rodzaju. I Bóg widział, że to było dobre. I nastał wieczór i poranek, dzień trzeci"

dzień
czwarty,,Potem Bóg powiedział: Niech się staną światła na firmamencie nieba, by oddzielały dzień od nocy, i niech stanowią znaki, pory roku, dni i lata. I niech będą światłami na firmamencie nieba, aby świeciły nad ziemią. I tak się stało. I Bóg uczynił dwa wielkie światła: światło większe, aby rządziło dniem, i światło mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I Bóg umieścił je na firmamencie nieba, aby świeciły nad ziemią; I żeby rządziły dniem i nocą, i oddzielały światłość od ciemności. I Bóg widział, że to było dobre. I nastał wieczór i poranek, dzień czwarty"

dzień
piąty,,Potem Bóg powiedział: Niech wody hojnie wydadzą żywe istoty, a ptactwo niech lata nad ziemią, pod firmamentem nieba. Bóg stworzył wielkie wieloryby i wszelkie pływające istoty żywe, które hojnie wydały wody, według ich rodzaju oraz wszelkie ptactwo skrzydlate według jego rodzaju. I Bóg widział, że to było dobre. Bóg błogosławił je, mówiąc: Bądźcie płodne i rozmnażajcie się, i wypełniajcie wody morskie, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. I nastał wieczór i poranek, dzień piąty"

dzień
szósty,,Bóg powiedział też: Niech ziemia wyda istoty żywe według swego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i zwierzęta ziemi według swego rodzaju. I tak się stało. I Bóg uczynił zwierzęta ziemi według swego rodzaju i bydło według swego rodzaju, i wszelkie zwierzęta, które pełzają po ziemi według swego rodzaju. I Bóg widział, że to było dobre. Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą. I Bóg błogosławił im. Potem Bóg powiedział do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkimi zwierzętami, które poruszają się po ziemi. I Bóg powiedział: Oto dałem wam wszelkie rośliny wydające z siebie nasienie, które są na powierzchni całej ziemi, i wszelkie drzewo mające owoc drzewa, wydające z siebie nasienie - będą one dla was pokarmem. I wszelkim zwierzętom ziemi, i wszelkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszystkiemu, co pełza po ziemi i ma w sobie życie, pokarmem będą wszelkie rośliny zielone. I tak się stało. I Bóg widział wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór i poranek, dzień szósty"

dzień
siódmy,,Tak ukończone zostały niebiosa i ziemia oraz wszystkie ich zastępy. W siódmym dniu Bóg ukończył swe dzieło, które uczynił; i odpoczął siódmego dnia od wszelkiego swego dzieła, które stworzył. I Bóg błogosławił siódmy dzień, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego swego dzieła, które Bóg stworzył i uczynił. Takie są dzieje stworzenia niebios i ziemi w dniu, w którym PAN Bóg uczynił ziemię i niebiosa; Wszelkie krzewy polne, zanim były na ziemi, i wszelkie rośliny polne, nim wzeszły. Bo PAN Bóg jeszcze nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię. Ale z ziemi wychodziła para, która nawilżała całą powierzchnię ziemi. Wtedy PAN Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą. PAN Bóg zasadził też ogród w Edenie, na wschodzie, i umieścił tam człowieka, którego ukształtował. I wywiódł PAN Bóg z ziemi wszelkie drzewa miłe dla oka i których owoce były dobre do jedzenia oraz drzewo życia pośrodku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A z Edenu wypływała rzeka, aby nawadniać ogród; i stamtąd dzieliła się na cztery główne rzeki. Nazwa pierwszej - Piszon; to ta, która okrąża całą ziemię Chawila, gdzie znajduje się złoto. A złoto tej ziemi jest wyborne. Tam też jest bdellium i kamień onyksowy. Nazwa drugiej rzeki - Gichon; ta okrąża całą ziemię Kusz. Nazwa zaś trzeciej rzeki - Chiddekel; płynie ona na wschód ku Asyrii. A czwarta rzeka to Eufrat. PAN Bóg wziął więc człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł. I rozkazał PAN Bóg człowiekowi: Możesz jeść do woli z każdego drzewa ogrodu; Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz. PAN Bóg powiedział też: Niedobrze, by człowiek był sam; uczynię mu odpowiednią dla niego pomoc. I ukształtował PAN Bóg z ziemi wszelkie zwierzęta polne i wszelkie ptactwo niebieskie, i przyprowadził je do Adama, aby zobaczyć, jak je nazwie; a jak Adam nazwał każdą istotę żywą, taka była jej nazwa. I Adam nadał nazwy wszelkiemu bydłu i ptactwu niebieskiemu, i wszelkim zwierzętom polnym. Dla Adama jednak nie znalazła się pomoc odpowiednia dla niego. Wtedy PAN Bóg zesłał głęboki sen na Adama; a gdy zasnął, wyjął jedno z jego żeber i zapełnił ciałem miejsce po nim. I z tego żebra, które PAN Bóg wyjął z Adama, utworzył kobietę i przyprowadził ją do Adama. I Adam powiedział: To teraz jest kość z moich kości i ciało z mojego ciała; dlatego będzie nazwana kobietą, bo z mężczyzny została wzięta. Dlatego opuści mężczyzna swojego ojca i swoją matkę i połączy się ze swoją żoną, i będą jednym ciałem. I oboje, Adam i jego żona, byli nadzy, a nie wstydzili się"