piramida g
     Jezus w wieku trzydziestu lat jako doskonały, dojrzały człowiek. Opuściwszy chwałę duchowego stanu stał się człowiekiem w tym celu, by (z łaski Bożej) mógł doznać śmierci za każdego człowieka. Sprawiedliwość prawa Bożego jest absolutna: oko za oko, ząb za ząb, życie za życie. Zaistniała konieczność, by doskonały człowiek umarł za ludzkość, ponieważ wymogi sprawiedliwości nie mogły być w inny sposób spełnione. Śmierć anioła nie znaczyłaby więcej dla zapłacenia kary i uwolnienia człowieka niż "śmierć wołów i kozłów", "które nigdy grzechów zgładzić nie mogą". Dlatego Ten, który jest nazwany "początkiem stworzenia Bożego", stał się człowiekiem, "stał się ciałem", aby móc złożyć okup (równoważną cenę), który wykupiłby ludzkość. Musiał On być doskonałym człowiekiem, gdyż w przeciwnym razie nie mógłby zrobić nic więcej niż jakikolwiek członek upadłej rasy, aby zapłacić cenę okupu. Jezus był "święty, niewinny, niepokalany, odłączony od grzeszników". Przyjął kształt, czyli podobieństwo grzeszników - "w podobieństwie grzesznego ciała" - podobieństwo do ludzkiej istoty. Przyjął to podobieństwo, ale w jego doskonałości: nie uczestniczył w grzechu człowieka ani w jego niedoskonałości, z wyjątkiem dobrowolnego uczestnictwa w smutkach i bólach niektórych ludzi w okresie swej misji. Przyjmując bóle i słabości ludzi, udzielał im swej żywotności, zdrowia, siły. Jest napisane: "Zaiste on niemocy nasze wziął na się, a boleści nasze własne nosił" (Izaj. 53:4 BG), oraz: "moc [życie, żywotność, energia] wychodziła z niego i uzdrawiała wszystkich" - Mar. 5:30; Łuk. 6:19 NB; Mat. 8:16,17. Jezus, mając kształt (doskonałego) człowieka, poniżył się i stał się posłuszny aż do śmierci. Ofiarował się Bogu, mówiąc: "Tedym rzekł: Oto idę (na początku ksiąg napisano o mnie), abym czynił, o Boże! wolę Twoją" i wyraził symbolicznie to poświęcenie przez chrzest w wodzie. Gdy się w ten sposób ofiarował, gdy poświęcił swoją istotę, Jego ofiara była święta (czysta) i nadawała się do przyjęcia przez Boga, który okazał akceptację przez napełnienie Go Swym duchem i mocą - kiedy zstąpił na Niego duch święty - dokonując w ten sposób pomazania.